Tak wygląda radość z odzyskania ciepłej Hiszpanii. Dziś po raz pierwszy w tym roku można było pojechać rowerem w krótkich spodenkach i tylko w bluzce. Mam nadzieję, że norweskie przeciw-wiatrowe i przeciw-deszczowe kurki na dobre pójdą do szafy. Pojechaliśmy dziś na wycieczkę do Lo Pagan - razem 25 km. Wracając zatrzymaliśmy się w cukierni na kawę i coś słodkiego. Dziś jest tłusty czwartek, ale pączki w Hiszpanii nie są zbyt popularne, więc były rożki z ciasta francuskiego z nadzieniem. Słodkie i chrupiące. Pogoda na drugą połowę lutego zapowiada się dość dobrze, ma być w okolicach 20 stopni - zobaczymy. I mamy nadzieję, że dobra pogoda pozwoli nam zapomnieć o grudniowych i styczniowych chłodach.


