Święta bożonarodzeniowe powoli się kończą - dla Hiszpanów tradycyjnie świętem Trzech Króli i dopiero wtedy dzieci dostają swoje prezenty. Dzień przed świętem Trzech Króli każda mieścina organizuje uroczysty przejazd platformy z królami oraz są występy lokalnych grup tanecznych, więc i w Pilar jest co rok taka atrakcja. Rok temu byliśmy w Torrevieja, a w tym roku mamy tylko rowerki, więc pojechaliśmy do miasteczka, bo blisko. Występy zaczęły się z prawie godzinnym opóźnieniem, ale tu to normalka. Dobrze, że ustawiliśmy się w osłoniętym miejscu, bo wiatr od dwóch dni dmucha solidnie.
niedziela, 7 stycznia 2024
13. tydzień - przybycie Trzech Króli
poniedziałek, 1 stycznia 2024
13. tydzień - Nowy Rok!
2023 pożegnaliśmy bez żalu przepyszną kolacją przy grillu. Grudzień można nazwać miesiącem biesiadowania, a w konsekwencji tego styczeń pewnie będzie miesiącem ćwiczeń fizycznych, by co nieco zgubić z nabytego sadełka!
W restauracji kampingowej była zabawa sylwestrowa i dość głośny zespół dyskretnie przygrywał i nam, ale generalnie na kampingu spokojnie - większość emerytów wybrała ciepłe łóżko zamiast sylwestrowych ekscesów.
A w sieci znalazłam fajne życzenia na Nowy Rok, to się z Wami podzielę.
Teraz czekamy na lepsze czasy dla ojczyzny, a dla nas życzymy sobie dużo fajnych wyjazdów.niedziela, 31 grudnia 2023
12. tydzień - koniec roku
Dziś jest 99 dzień poza domem - tym w Lesznie, bo dom na kółkach mamy cały czas ze sobą. Dziś jest również koniec roku i miejmy nadzieję, że następny będzie lepszy, nie tylko dla nas, ale dla wszystkich rodaków.
Czytelnikom bloga życzę na Nowy Rok dużo zdrowia i pogody ducha, braku trosk wszelakich, uśmiechu i słońca codziennie.
sobota, 23 grudnia 2023
11. tydzień - i znów o jedzeniu!!!!
Ech, grudzień spędziliśmy pod znakiem dobrego jedzonka i spotkań towarzyskich.
Pod koniec poprzedniego tygodnia mieliśmy panel szwajcarsko-polski z przepysznym raclette.
Na kampingu mieszkają dwie mieszane pary Zosia z mężem Jakubem i Jola z mężem Hansem-Peterem. Panie wyjechały z Polski w czasach młodości, ale oczywiście utrzymują kontakty z rodziną i chętnie ojczyznę odwiedzają, tym niemniej z chęcią lubią sobie pogadać po polsku. Obiad zakończyliśmy torcikiem czekoladowym z lodami i owocami. To okrągłe to czekoladowy kieliszek, który dał się zjeść po wypiciu likieru. A w tym tygodniu to znów jeździliśmy rowerami, by spalić kalorie z zeszłotygodniowego obżarstwa i uszykować miejsce na świąteczne przysmaki. W środę objechaliśmy wszystkie supermarkety w okolicy i dopiero w czwartym udało nam się kupić małe kalmary, które były w planie obiadów z owocami morza. Zamarynowałam je na godzinę w oliwie z sokiem cytrynowym, czosnkiem, solą i pietruszką a potem poszły na grilla.Do tego była sałata lodowa z dodatkami i bagietka, która najlepiej smakowała z tym co zostało na blasze po grillowaniu kalmarów.W grudniu czekają nas jeszcze co najmniej dwie uczty - jedna to Wigilia i druga na Sylwestra - zobaczymy, może jeszcze coś będzie po drodze.
wtorek, 12 grudnia 2023
10. tydzień - znów mamy lato
Od kilku dni znów jest ciepło. W ciągu dnia mamy nawet temperatury powyżej 20 stopni. Znów można było ubrać krótkie spodenki i opalać się na słońcu. Jeździmy na rowerach, ale głównie prowadzimy życie towarzyskie. Dziś było spotkanie w celu przetestowania nowego przepisu na kluseczki z pieczonymi krewetkami.
Obiad był bardzo smaczny, choć krewetki równie dobrze się robią na patelni.A potem francuskim szampanem, specjalnie na tę okazję przywiezionym przez Antka, wypiliśmy za powodzenie nowego rządu pana Tuska.
Chłopaki się przy okazji umówiły na kontynuowanie tradycji miesięcznic - w ich wydaniu będzie to spotkanie każdego 16 dnia miesiąca w celu świętowania zwycięstwa demokracji w kraju.




















