A do nas "wróciło" lato! Wczoraj już zrobiło się cieplutko, a dziś było 27 stopni i słońce prawie cały dzień grzało że hej!
Pojechaliśmy dziś tramwajem do Alicante na zwiedzanie zamku św. Barbary.
Zamek, a w zasadzie twierdza, góruje nad miastem. W IX wieku zbudowali ją Arabowie, którzy mieli w tym czasie we władaniu Półwysep Iberyjski. W 1248 roku zamek został zdobyty przez przez Alfonsa Kastylijskiego, nazwany zamkiem św. Barbary i w kolejnych latach rozbudowany i użytkowany przez kolejnych władców.
Tak wyglądał w 1575 i w 1706
W osiemnastym wieku zamek stracił znaczenie militarne, a przez jakiś czas używany był jako więzienie.
Dziś jest udostępniony do zwiedzania i to za darmo, jedynie zapłaciliśmy za windę, która zawiozła nas prawie na górę. Do windy prowadzi 200 metrowy tunel podziemny, a potem 143 metry w górę i można siły zachować na chodzenie po rozległym terenie twierdzy. Na najwyższych poziomach strasznie wiało, co nawet było przyjemne, bo słońce dziś przygrzewało bardzo mocno.
Z kościoła patronki zostały tylko ruiny
i na każdym kroku widać budynki wkomponowane w litą skałę.
Zenek zaprzyjaźnił się ze współczesnymi obrońcami zamku, porozstawianymi w rożnych miejscach.
A to dalszy kwiat rycerstwa hiszpańskiego
Są też armaty na pokaz
Widoki z góry były wspaniałe, tu widok na marinę a reszta jutro.
środa, 2 marca 2016
niedziela, 28 lutego 2016
Właśnie pooglądaliśmy sobie obrazki Hiszpanii zasypanej śniegiem, więc jeśli martwicie się o naszą pogodę to tam gdzie jesteśmy jest wiosennie, nie zimowo.
Wczoraj nie mieliśmy co prawda słońca, ale śnieg też nie padał; trochę wiało, było ok 12 stopni. Dziś od rana wyszło słoneczko i temperatura podniosła się do 17 stopni. Można było chodzić z krótkim rękawem. A jutro ma być jeszcze cieplej!
Poniżej zdjęcie willi niedaleko kempingu - przykład współczesnego budownictwa.
Wczoraj nie mieliśmy co prawda słońca, ale śnieg też nie padał; trochę wiało, było ok 12 stopni. Dziś od rana wyszło słoneczko i temperatura podniosła się do 17 stopni. Można było chodzić z krótkim rękawem. A jutro ma być jeszcze cieplej!
Poniżej zdjęcie willi niedaleko kempingu - przykład współczesnego budownictwa.
piątek, 26 lutego 2016
Pojechaliśmy dziś promenadą w drugą stronę - było trochę mniej km niż wczoraj, bo tylko 5, ale cały czas ciągnie się piękna piaszczysta plaża.
Jarek, plaża doskonała do biegania i co kawałek ma jakieś dodatkowe instalacje do ćwiczeń fizycznych. Zenek deklaruje, że będzie wołał "hooop" i "go go go", by Cię wspomagać......
Po drugiej stronie promenady oczywiście bary, knajpki i inne przybytki do karmienia i pojenia turystów, choć dziś większość nieczynna. Turystów jest znacznie mniej niż w Benidrom.
Budownictwo w większości współczesne, choć gdzie nie gdzie zdarzy się jakiś XIX wieczny domek
Jarek, plaża doskonała do biegania i co kawałek ma jakieś dodatkowe instalacje do ćwiczeń fizycznych. Zenek deklaruje, że będzie wołał "hooop" i "go go go", by Cię wspomagać......
Po drugiej stronie promenady oczywiście bary, knajpki i inne przybytki do karmienia i pojenia turystów, choć dziś większość nieczynna. Turystów jest znacznie mniej niż w Benidrom.
Budownictwo w większości współczesne, choć gdzie nie gdzie zdarzy się jakiś XIX wieczny domek
A na promenadzie prezentowana sztuka też jest współczesna
Pogoda nam się po południu zepsuła, zachmurzyło się i ponoć w nocy ma padać trochę deszczu.
czwartek, 25 lutego 2016
Wycieczka udała się. Wzdłuż tutejszych plaż jest piękna promenada, więc jedzie się bardzo komfortowo, bo turystów mało.
Plaża jak widać piaszczysta i już przygotowana do sezonu.
My pojechaliśmy na zwiedzanie La Illeta dels Banyets - to mały półwysep z bardzo bogatą historią.
i jak widać na załączonym zdjęciu (z sieci), dokopano się śladów od neolitu po budowle rzymskie.
Pochodziliśmy sobie po półwyspie a mnie naszła taka refleksja, że na tych terenach to pewnie jest jeszcze dużo rzeczy do odkopania.
Tak wygląda półwysep z prawej i lewej strony
termy rzymskie
Rzymianie budowali swoje termy w ciekawy sposób - ściany były podwójne, a na dole rozpalane było ognisko i ciepłe powietrze ogrzewało zarówno podłogę, ściany jak i wodę w basenach.
Oglądnęliśmy jeszcze XVI wieczną wieżę, która służyła do ostrzegania ludności przed berberyjskimi piratami
i marinę
Plaża jak widać piaszczysta i już przygotowana do sezonu.
My pojechaliśmy na zwiedzanie La Illeta dels Banyets - to mały półwysep z bardzo bogatą historią.
i jak widać na załączonym zdjęciu (z sieci), dokopano się śladów od neolitu po budowle rzymskie.
Pochodziliśmy sobie po półwyspie a mnie naszła taka refleksja, że na tych terenach to pewnie jest jeszcze dużo rzeczy do odkopania.
Tak wygląda półwysep z prawej i lewej strony
Kilka zdjęć ze stanowiska archeologicznego: cysterna
Piscifactoria romana - czyli farma rybna - dawniej i dziśtermy rzymskie
Rzymianie budowali swoje termy w ciekawy sposób - ściany były podwójne, a na dole rozpalane było ognisko i ciepłe powietrze ogrzewało zarówno podłogę, ściany jak i wodę w basenach.
Oglądnęliśmy jeszcze XVI wieczną wieżę, która służyła do ostrzegania ludności przed berberyjskimi piratami
i marinę
środa, 24 lutego 2016
Dziś opuściliśmy bez żalu Benidorm i pojechaliśmy aż ....50 km dalej. Zainstalowaliśmy się na kempingu El Jardin w El Campello. Przyjechaliśmy dość wcześnie rano i zajęliśmy jedno z dwóch wolnych miejsc. Mniejsze i kameralne kempingi są w większości zajęte, więc planując pobyt trzeba mieć zaplanowana inną opcję. Nam się dziś udało.
Jesteśmy na wybrzeżu Costa Blanca w pobliżu Alicante. Przeglądając mapy Google znalazłam linię tramwajową biegnącą z Alikante aż do Denii (daleko na wschód od Benidorm). Cała linia ma ponad 60 km i naprawdę jeżdżą nią tramwaje!!! Jadąc dziś drogą widzieliśmy tramwaj jadący po wąskich szynach. Planujemy wycieczkę do Alicante, ale to później, bo jutro tradycyjnie rowerowy objazd okolicznych plaż i miasteczek. Zrobiło się już cieplutko, teraz mamy 17,5 stopnia (godz. 18), a na jutro zapowiadają temperatury powyżej 20 stopni. No to możecie nam zazdrościć!
Jesteśmy na wybrzeżu Costa Blanca w pobliżu Alicante. Przeglądając mapy Google znalazłam linię tramwajową biegnącą z Alikante aż do Denii (daleko na wschód od Benidorm). Cała linia ma ponad 60 km i naprawdę jeżdżą nią tramwaje!!! Jadąc dziś drogą widzieliśmy tramwaj jadący po wąskich szynach. Planujemy wycieczkę do Alicante, ale to później, bo jutro tradycyjnie rowerowy objazd okolicznych plaż i miasteczek. Zrobiło się już cieplutko, teraz mamy 17,5 stopnia (godz. 18), a na jutro zapowiadają temperatury powyżej 20 stopni. No to możecie nam zazdrościć!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
