niedziela, 5 października 2014

Jesteśmy już nad morzem za Salerno, ale dziś jeszcze będzie jedna relacja z Pompei. Na początek mapa - jak widać  połowa miasta czeka na odkopanie.
W drugi dzień zwiedzaliśmy obiekty z dołu mapy, czyli Teatr Wielki
Teatr Mały
i Amfiteatr - z zewnątrz 
i wewnątrz
Ale ma mnie największe wrazenie zrobiły freski które pomimo takiej tragedii i upływu lat zachowały się w doskinałym stanie. Zrobiłam kilka zdjęć szczegółów, więc popatrzcie:
rysunki zwierząt na ciemnoniebieskim tle


obrazy na ścianie

a także całe ściany pokryte freskami

Najwięcej fresków i innych zdobień można znaleźć oczywiście w domach bogaczy. Wille składały się z szeregu pomieszczeń
1 - wejście;  2 - sklepy
3 - atrium;  4 - impluvium, czyli zbiornik na deszczówkę
5 - pokój przyjęć;  6 - ogród na tyłach domu
7 - jadalnia; 8 - pokoje boczne; 9 - sypialnie
a w willach bogaczy były jeszcze pomieszczenia dla służby i o wiele większy ogród.
To zdjęcia impluvium


a to schody - bo domy były dwu i trzy piętrowe i domowe kapliczki


jeden z wewnętrznych ogrodów
oraz wszechobecne mozaiki
I na koniec zdjęcia zrobione przez szybkę z miejsca wykopalisk - za kilka lat pewnie następna willa będzie gotowa do oglądania


Po kliknięciu linka na dole postu z lokalizacją można "pochodzić" sobie wirtualnie po wykopaliskach.

piątek, 3 października 2014

Wczoraj znów chodziliśmy kilka godzin i oglądaliśmy pompejańskie cuda. Zdjęć mam jeszcze na kilka relacji, a dziś będzie głównie o urbanistyce i budynkach użyteczności publicznej.
Ulice Pompejów są wybrukowane i to wielkimi głazami oraz posiadają chodniki.
Poniżej przykład jednej z głównych ulic
 oraz takiej bocznej - na której widać też mieszkańców (hihihi)
Co kawałek leżą duże głazy służące do przechodzenia na drugą stronę
 

Jeszcze jedno zdjęcie, gdzie świetnie widać koleiny od wozów jeżdżących po ulicach.
Wczoraj rano trochę popadało, więc można było zaobserwować jak woda spływa ulicami w dół, a przecież w okresie świetności miasta (20 tysięcy ludności) ulicą płynęła nie tylko woda - całe miasto chyba nie było skanalizowane.
Na skrzyżowaniach ulic stoją zbiorniki, które były zaopatrywane w wodę przez system rur, tak że każdy mieszkaniec miał dostęp do świeżej wody. Dziś też służą ale turystom i są zaopatrzone w kraniki.


















Fragmenty rurociągów można zobaczyć, jak się człowiek dokładnie przyglądnie - niestety nie mam zdjęcia, więc musicie mi uwierzyć na słowo.
Mam za to zdjęcia glinianych rur - można je gdzieniegdzie zaobserwować w ścianach domów.
Natrafiliśmy też na miejsca gdzie karmiono zgłodniałych pompejańczyków. Okazuje się, że fast foody to nie wynalazek współczesności, a idea pochodzi sprzed 2 tysięcy lat.
A Burger King wyglądał tak:
marmurowa lada otwarta na ulicę, w ladę wmurowane gliniane pojemniki do gotowych dań
i dekoracje zachęcające do zakupów,
 a na zapleczu sale, gdzie też można było spożyć zakupione dania - jak widać czasem bogato zdobione.
Trafiliśmy też do przybytku męskich uciech Lupanare'u - jeden jak na razie odkopany przybytek i jak mówią znawcy, dla tych uboższych mieszkańców, bo ci bogatsi mieli przecież niewolnice.
W małym, narożnym domku było kilka pokoików (1,5 x 1,5 m) z kamiennymi łóżkami i bogatymi erotycznymi dekoracjami.
Na koniec kilka zdjęć dekoracji ściennych:

środa, 1 października 2014

Wczoraj zainstalowaliśmy się na kampingu o antycznej nazwie ZEUS w Pompejach. Kamping ma tylko jedną zaletę - jest bardzo blisko do wykopalisk, natomiast sam kamping ma za zadanie przynosić jak największy dochód - piazzole są mikroskopijne, część terenu służy jako parking dla aut, a łazienki pamiętają chyba lata 60-te ubiegłego wieku. Ale wszystko wynagradzają Pompeje!!!
Dziś pochodziliśmy po części wykopalisk, a resztę zostawiliśmy na jutro.
No to popatrzcie - wejście przez Porta Marina
Widok na ruiny i sprawcę całego nieszczęścia - Wezuwiusza
widok na Foro

Wykopaliska ruchome zgromadzono w jednym miejscu (pewnie te, które nie zostały umieszczone w muzeach) i przez kraty można pooglądać amfory, fragmenty kolumn i przedmiotów codziennego użytku
 Są też gipsowe odlewy autentycznych mumii znalezionych na terenie wykopalisk
Podziwialiśmy także świetnie zachowane detale budowli oraz mozaiki
I jeszcze kilka zdjęć pokazujących "wnętrza" domów

łaźni miejskich
i świątyń
oraz rzut oka na mury miejskie
Jutro ciąg dalszy opisu nastąpi - Wezuwiusz wydaje się być uśpiony i nie powinien nas zasypać....