czwartek, 23 października 2025

23 październik - San Remo.

We wtorek  21 wyjechaliśmy z San Gimignano po dość deszczowej nocy. Rano też padało, ale jakoś udało nam się spakować i wyruszyć. Przez kilkadziesiąt kilometrów jechaliśmy lokalnymi drogami podziwiając toskańskie krajobrazy. 

Było do góry i na dół i czasami bardzo zakręcono. A potem zrobiło się płasko i wjechaliśmy na autostradę. Mieliśmy do pokonania dość duży odcinek, więc trzeba było się pośpieszyć. Autostrada z Pisy do Genui i dalej do San Remo to istny majstersztyk sztuki inżynierskiej. Jak potem obliczyła AI jest tam ponad 90 tuneli, od takich krótkich po 200 metrów do długich nawet po 2 kilometry.
Jak nie jechaliśmy tunelami, to droga biegła wiaduktami, a w dole widać było morze i miasteczka przytulone do skalistych zboczy. W jednym miejscu znaleźliśmy włoskiego śpiącego rycerza
Jest to góra Bric del Frate, część masywu Monte Cucco w Ligurii i faktycznie z aurtostrady wygląda jak leżący człowiek. 

A potem się wypogodziło i jak dojechaliśmy do San Remo było słonecznie.

Zjazd z autostrady to 200 metrów w pionie na długości 3 km. Dobrze, że było sucho - mniej stresu.

Wczoraj pojeździliśmy rowerami. Koło kempingu jest ścieżka rowerowa, ten sam patent jak Ciclovia Adriatica - poprowadzona po torach starej kolei. Dojechaliśmy do mariny, by pogapić się na wypasione jachty, których tu jest co niemiara. Najbardziej okazały to złoty Khalilah, zbudowany w 2014 roku dla rosyjskiej bogaczki o długości 45 metrów.

Znaleźliśmy też polski akcent, trochę mniejszy bo tylko 25 metrów.
A potem dojechaliśmy jakieś 10 km za San Remo, choć można było dalej - ścieżka prowadzi aż do Imperii. Co kawałek sa wypożyczalnie rowerów, są słupki gdzie można wezwać pomoc w razie jakiegoś zdarzenia i oczywiście miejsca do odpoczynku po drodze. 
Wracając zrobiłam fotkę okazałemu hotelowi du Paris i Lolli Palace oraz prawosławnej cerkwi stojącej w środku miasta. 
Dziś sobie odpoczywamy, bo pogoda znów jest deszczowa - rano lało jak z cebra, teraz co jakiś czas przechodzą mniejsze opady, ale chociaż dobrze, że ciepło. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz