wtorek, 7 października 2025

7 październik - trulli

Dziś jeszcze będzie o wczorajszej wycieczce do Alberobello, a dokładniej o charakterystycznych domach zwanych trulli. Spotkać je można na całym obszarze w południowej Apulii, choć największe ich zagęszczenie znajduje się w Alberobello - ponad 1600. Nie widzieliśmy wszystkich, ale pochodziliśmy po zabytkowych uliczkach i odwiedziliśmy też muzeum i teraz wiemy jak taki domek zbudować. 

Przede wszystkim trzeba mieć wapień i trochę zdolności kamieniarskich. Domy są zbudowane metodą suchą, to znaczy bez zaprawy, a ściany mają około pół metra grubości. Przekrój A:


ściana boczna
budowa dachu C

Pojedyncze domy można głównie spotkać na polach i pewnie służyły jako spichlerze lub miejsca do nocowania dla pasterzy. Natomiast te w miasteczku są ze sobą połączone i tworzą całkiem duże "apartamenty". Tak w środku wygląda Casa Lippolis - najstarszy budynek w Alberobello, w którym teraz jest muzeum.
Makieta pokazuje całość:
A tak wygląda z zewnątrz:
W muzeum dowiedzieliśmy się też, że mogą być różne zwieńczenia stożkowych dachów.
i kilka z nich udało mi się sfotografować
I oczywiście trzeba wspomnieć o przemyśle pamiątkarskim. W kilku miejscach trafiliśmy na autentyczne wyroby miejscowe - choć ceny były kosmiczne, a 90% procent "pamiątek" na spodzie ma nalepkę Made in PRC. Choć nie odmówiłam sobie kupna kubka do herbaty, no ale herbata też może być chińska!
I na koniec trzy zdjęcia i artystyczna wizja kolorami malowana
Dziś już jesteśmy w Gallipoli, tym razem nad Morzem Jońskim. Temperatura dziś była wyższa, ale znów mamy bardzo silny wiatr. Jutro ma być mniej wietrznie to pojedziemy pozwiedzać miasteczko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz